Jeszcze kilkadziesiąt lat temu każda kobiet miała w swojej garderobie przynajmniej jeden gorset, który zakładała, aby podkreślić swoje kobiece kształty. To może zadziwić wszystkie panie, która nie wyobrażają sobie życia bez dopasowanego biustonosza. Ta część bielizny była dla wielu kobiet przyczyną łez i bólu, bowiem musiała być ona bardzo mocno ściśnięta i idealnie dopasowana. Noszenie gorsetu zapierało dech w piersiach i to dosłownie. Pierwszy strój, który przykrywał biust, pojawił się dość późno, bowiem w okresie oświecenia. Miał on nie tylko podtrzymywać kobiecy biust, ale także modelować sylwetkę tak, aby odpowiadała ona obowiązującemu kanonowi piękna. Wśród głównych mankamentów kobiecej urody wymieniano:

  • nieestetyczne fałdy skóry,
  • szeroka talia,
  • duży biust.

  • Te naturalne walory kobiecej sylwetki przestały się podobać w wieku światła i elektryczności. Kobiety, które miały trochę więcej tłuszczyku, zakładały bardzo ciasne, krępujące klatkę piersiową gorsety po to, by wyglądać pięknie. Nastał trudny okres dla kobiet, które musiały za wszelką cenę dostosować się do wygórowanych męskich oczekiwań. Wiele z nich przepłaciło to życiem, bowiem ciężkie i wąskie gorsety uniemożliwiały prawidłowy rozwój klatki piersiowej.